<title_newspaper="Przekrój">
<title_article="O wypadkach samochodowych">
<author_1="mgr inż. Władysław Lenkiewicz">
<language="pl">
<style="press">
<year="1954">
<month="10">
<date="1954-10-17">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ostrożnie z gruchotami. Walka z wypadkami drogowymi wkracza obecnie w decydujące stadium. Rozwój motoryzacji powojnie zaskoczył nas swoim tempem. Tabor jest jeszcze słaby. Chociaż bowiem jest coraz więcej samochodów krajowej produkcji i ich walory techniczne są wysokie, moc jeździ jeszcze na naszych drogach samochodów tzw. nietypowych, pochodzących z demobilu, kilkunastoletnich, a nawet kilkudziesięeioletnich staruszków o zużytych częściach i wielu brakach. One to najczęściej ulegają wypadkom takim jak wyżej opisany. A kierowcy? Z kierowcami też nie jest świetnie, chociaż z przyczyn wprost przeciwnych. Większość kierowców to ludzie b. młodzi i świeżo wyszkoleni. Wyszkolenie kierowcy trwa kilka miesięcy zaledwie, a praktyki nabywa on już w czasie pracy; zapotrzebowanie bowiem na kierowców jest bardzo duże. Brak dłuższego doświadczenia, brawura, brak poczucia odpowiedzialności (tak często zdarzający się w młodym wieku) i niestety — alkohol, dopełniają reszty. Niebezpieczny zakręt. Przykładem nieodpowiedzialności kierowcy może być następujący wypadek (patrz rysunek 1): Samochód ciężarowy jadący szosą zbliża się do zakrętu. Zakręt jest źle widoczny, zasłonięty krzewami i drzewami sadu przylegającego do szosy. Szosa skręca w prawo. Kierowca prowadzi ciężarówkę spokojnie, na średniej szybkości i właśnie zabiera się do brania zakrętu, gdy nagle słyszy z tyłu sygnał. W lusterku pojawia się samochód osobowy jadący z dużą szybkością, który dogania ciężarówkę i zrównuje się z nią, chcąc ją wyprzedzić. Wszystko to dzieje się na łuku skrętu. Przy dużej szybkości osobówki, siła odśrodkowa wynosi ją zupełnie na lewą stronę drogi. Zdając sobie sprawę z niebezpiecznej sytuacji kierowca ciężarówki zwalnia swój wóz, aby samochód osobowy mógł go szybciej wyprzedzić. Ale niestety jest już za późno. Z naprzeciwka bowiem wyjeżdża z za zakrętu autobus PKS. Zderzenie nieuniknione.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
